To Twoja wina, RODZICU !

To Twoja wina, RODZICU !



Od jakiegoś czasu obserwuję zachowania rodziców i ich dzieci — nie to, że jestem idealną matką, bo wcale nią nie jestem, ale szlag mnie trafia, gdy widzę pewne zachowanie, do którego dojść nie powinno. Mowa o tym, że rodzice sami doprowadzają do tego, że ich dzieci uczą się łamania zasad i regulaminów. Po prostu mają w dupie to, czy dziecko postępuje dobrze, czy nie, bo pokazują, że można łamać ustalone zasady.
Jak nauczyć ADHD-owca wykonywać polecenia?

Jak nauczyć ADHD-owca wykonywać polecenia?


ADHD-owcy, a szczególnie ci, z zaburzeniem koncentracji mają problem w wykonywaniu obowiązków, które się im zaleci, a dzieje się to dlatego, że po prostu — najzwyklej na świecie nie mogą się skupić nad zadaniem.

U nas największym problemem jest sprzątnięcie pokoju, układanie ubrań w szafach według kategorii (spodnie ze spodniami, bluzki do bluzek itd.) i wszystkie inne organizacyjne sprawy. Mimo że rozumie polecenie, to wchodząc do pokoju, następuje wymazanie systemu i nie wie, co ma zrobić. I zwyczajnie wtedy nic nie robi, zajmuje się czymś innym.

Jak sobie z tym radzę?


Przede wszystkim skupiłam się na przekazie polecenia i tego, jaki daję komunikat. Zwykłe powiedzenie: „posprzątaj pokój” nie zda w tym przypadku egzaminu. Żaden ADHD-owiec, nie zrozumie tego, co chcesz mu przekazać, chociaż to bardzo proste dla Ciebie, to dla takiego dziecka, niestety już nie.

Należy patrzeć w oczy, aby być pewnym, że dziecko Cię słucha. Gdy jest potrzeba, połóż rękę na ramieniu. Musisz wiedzieć, co chcesz przekazać dziecku, muszą to być sprecyzowane oraz jasne przekazy. Jeżeli w pokoju leżą zabawki i ciuchy, nie możesz powiedzieć „Posprzątaj te zabawki i ciuchy”, bo nie zrozumie co i jak.

Przykład:
„Kochanie, ułóż zabawki do kufra”. Gdy dziecko wykona zadanie, musisz pochwalić za dobrze wykonanie zadania, a następnie zlecasz następne.
„Teraz proszę, ułóż ubrania do szafy. Spodnie do spodni, a bluzki do bluzek/ zanieś brudne ubrania do kosza w łazience".

ADHD-owiec nie będzie wiedział, co do końca ma zrobić, od czego zacząć, trzeba mu konkretnie powiedzieć, co po kolei ma zrobić, np. przełóż książki z biurka do szafki, zawieś kurtkę na wieszak itp.

Takie obrazowanie zadań znacznie pomoże w organizacji tego, co dziecko ma do wykonania i przede wszystkim nie nagradzaj dziecka, jeżeli nie sprawdzisz, czy wykonało zadanie — ponieważ obróci to przeciw Tobie i wykorzysta nieuwagę mamy.

Dla ADHD-owca zawsze najbardziej liczy się to, co jest od razu, dlatego korzystne dla niego będzie zdobycie nagrody (np. lizaka, coś słodkiego) natychmiast, z najmniej możliwym odwlekaniem i „męczeniem się". A to może mieć fatalne konsekwencje — notoryczne kłamstwa, z czym do tej pory się zmagamy (ale już w mniejszym stopniu), przez uprzednie nie stosowanie się do tych zasad, a to tylko dlatego, że nie zdawałam sobie sprawy z tego, co jest jej potrzebne do motywacji.

Możecie stworzyć także, swoją tablicę nagród, o której już wspominałam. Za każde dobrze wykonane zadanie „+”, za nie wykonane „-” i ustanowić nagrodę za jakąś ilość plusów. Będzie to motywacja, do wykonywania zadań i dochodzenie do określonych celów.